Powtarzalność w relacjach
Czasem w życiu pojawia się poczucie, że mimo zmiany ludzi i okoliczności w relacjach wydarza się to samo.
Podobne konflikty. Zbliżone rozczarowania. Ten sam moment, w którym bliskość zaczyna budzić napięcie albo w którym druga osoba wydaje się oddalać.
Łatwo wtedy pomyśleć, że to kwestia pecha. Albo że „wszyscy są tacy sami”. Czasem jednak warto zatrzymać się przy pytaniu, co w tych sytuacjach powraca również po naszej stronie.
Każdy z nas wnosi do relacji swoje doświadczenia. Sposób reagowania na bliskość, na krytykę, na zależność i na oddzielenie. Te wzorce często kształtują się wcześnie i przez lata pozostają nieuświadomione.
To, co kiedyś pomagało przetrwać, w dorosłym życiu może zacząć komplikować relacje. Wycofanie chroniące przed zranieniem może być odbierane jako chłód. Nadmierna czujność jako brak zaufania.
Powtarzalność nie oznacza winy. Oznacza raczej, że pewien sposób przeżywania siebie i innych utrwalił się na tyle, że uruchamia się automatycznie.
W psychoterapii te wzorce zaczynają być widoczne również w relacji z terapeutą. To daje możliwość przyjrzenia się im bliżej — bez pośpiechu i bez oceniania.
Zmiana nie polega na tym, by stać się kimś innym. Raczej na poszerzeniu przestrzeni wyboru tam, gdzie wcześniej pojawiała się tylko jedna, dobrze znana reakcja.
Jeśli rozważasz rozpoczęcie psychoterapii, możesz skontaktować się w celu umówienia konsultacji.
Więcej o tym, jak wygląda psychoterapia psychodynamiczna w Krakowie , możesz przeczytać tutaj .